Krótki pobyt w Bajerach

Monachium ma wiele do zaoferowania. Byliśmy tu tylko półtora dnia – przejazdem i jeszcze w deszczu – i czujemy lekki niedosyt. Parę atrakcji udało się co prawda zobaczyć ale można było zdecydowanie więcej – gdyby nie fatalna wówczas pogoda.

Stolica Bawarii leży oczywiście w południowych Niemczech ale jeszcze w terenach nizinnych. Jeśli ktoś chce zwiedzić cały ten region (a naprawdę warto), to Monachium nie jest dobrym miejscem na punkt wypadowy w góry. Do popularnych miejsc z malowniczymi Alpami będzie grubo ponad półtorej godziny drogi. Ale samo miasto Monachium jest na tyle bogate w atrakcje, że warto tu spędzić nawet kilka dni. Dobrym pomysłem jest znaleźć sobie hotel oddalony od centrum nawet o kilkanaście kilometrów – cena będzie o wiele niższa. Nie we wszystkich miastach Europejskich takie rozwiązanie zadziała. Tutaj – owszem , a to dlatego, że komunikacja miejska w Monachium funkcjonuje, hmm – powiedzmy, że bez zarzutów 🙂 My mieliśmy hotel w miasteczku Unterföhring. Stąd kursuje S-Bahn, który w 20 minut zabiera do miasta. Linia ta czynna jest przez całą dobę cały tydzień ponieważ kursuje na trasie lotnisko – centrum miasta (a jednym z przystanków po drodze jest właśnie Unterföhring). Cała ta maskarada pozwoliła zaoszczędzić połowę ceny hotelu.

Co zobaczyć w Monachium? Większość atrakcji znajduje się niestety poza centrum miasta. Samo centrum wokół Marienplatz nie jest jakoś specjalnie duże (ani jakoś super urodziwe), spokojnie da się obejść w godzinkę czasu.

img_0264_edited

dscn4551_edited

Jedną z ciekawych atrakcji w Monachium jest centrum BMW, stąd bowiem pochodzi to auto. Tutaj naprawdę bardzo dużo ludzi uwielbia tą markę co widać na ulicach (patriotyzm lokalny). w Bawarii kierowcy BMW należą do kulturalnych i jeżdżą bezpiecznie ( nie to, żeby u nas źle jeździli…) 🙂 Centrum to jest w zasadzie wielkim salonem samochodowym połączonym z różnymi wystawami. Do obejrzenia są wszystkie bieżące modele samochodów marki BMW oraz MINI i Rolls-Royce (wszystko co swoimi mackami wchłonęła grupa BMW). Do samochodów można oczywiście wsiadać. Pod tym względem – zwykły salon samochodowy. Oprócz tego można zobaczyć różne wystawy w muzeum BMW – stare samochody, limuzyny, ciekawostki technologiczne itd. Całość zajmie ze dwie godziny. Wszystko jest oczywiście darmowe.

Zaraz obok całego kompleksu BMW znajduje się wieża telekomunikacyjna Olympiaturm (która jest częścią parku olimpijskiego) skąd rozciąga się widok na Monachium.

img_0450_edited

Atrakcją, która zajęła nam najwięcej czasu (a można było jeszcze dłużej) było tzw. Deutsches Museum. Jest to nic innego jak ogromne muzeum techniki i nauki. Można tu dojść na piechotę od centrum w paręnaście minut (nie ma sensu korzystać z komunikacji). Muzeum to jest dość popularne, toteż kolejka po bilety zajęła nam około pół godziny. Przed zwiedzaniem dobrze jest porządnie się najeść aby mieć na to siłę – bo to muzeum jest naprawdę przerażająco wielkie! Obiekt składa się z kilku połączonych budynków. Znajdziecie tu wystawy (w tym wiele interaktywnych) z praktycznie wszystkich dziedzin nauki i techniki jakie tylko można sobie wyobrazić. Działów tematycznych i pomieszczeń jest tak wiele, że bardzo łatwo się tu zgubić i zapomnieć co już się odwiedziło a co nie (bo nie ma jednej drogi tylko rozgałęzienia i piętra). Tu jest dosłownie wszystko: samoloty, statki, rakiety, statki kosmiczne, satelity, najróżniejsze konstrukcje, miniatury pociągów (całe pociągi – też), laboratoria chemiczne, nanotechnologia, .. nie ma sensu nawet więcej wymieniać. Skala tego przeszła nasze wszelkie oczekiwania. Cokolwiek byście nie wymyślili – tu się znajdzie. To jest muzeum na cały dzień od rana do wieczora z przerwą na obiad! Różne działy oferują oczywiście różne doznania. I tak np. w dziale lotnictwo mamy do oglądania kilka prawdziwych „całych” samolotów w tym przecięty w poprzek kadłub dużego samolotu pasażerskiego, aby można było dokładnie zobaczyć co jest w środku. Stąd możemy iść np. na dział „muzyka”, gdzie znajdziecie praktycznie każdy jeden instrument muzyczny jakie tylko istnieją. Oficjalna strona mówi o 28 tysiącach rzeczy z ponad 50-ciu działów nauki i techniki. Te „rzeczy” to może być wszystko: od całego U-Bota długiego na kilkadziesiąt metrów przeciętego wzdłuż aż po model pierwszego polaroidu. Wychodząc stąd będziecie z pewnością zmęczeni i przytłoczeni wielkością.. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że nie uda wams się zobaczyć tego w całości. Jest to chyba największe muzeum w jakim byliśmy.

dscn4606_edited
Deutsches Museum, fragment samolotu

Wieczorem, kiedy zrobi się trochę ciemniej warto podjechać sobie pod Allianz Arena czyli główny stadion klubu Bayern München. Zwykle jest podświetlany na czerwono – już parę kilometrów z tego miejsca niebo wydaje się świecić właśnie na czerwony kolor. Dość niezły efekt.

dscn4630_edited

dscn4540

Miasto to ma o wiele więcej atrakcji takie jak najróżniejsze parki, muzea, pałace czy też były obóz koncentracyjny Dachau. Nam jednak musiało wystarczyć tyle ile się udało właśnie z uwagi na fatalną pogodę – byliśmy tu w czasie kiedy cała Bawaria miała stan powodziowy – no niezbyt udane warunki na zwiedzanie. Trzy pełne dni to optymalny czas na rozsądne zobaczenie Monachium – to jest, przynajmniej jego podstawowe atrakcje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s