Once upon a time in New York

Największe miasto w Stanach Zjednoczonych oraz – subiektywnie – najbardziej atrakcyjne (wg tripadvisor jest tu grubo ponad tysiąc atrakcji). Jak zwiedzić NYC aby nie dostać zadyszki – odpowiedzi poniżej.

Na wschodnim wybrzeżu Stanów byłem wiele lat temu, w samym Nowym Jorku – parę razy, a zatem zwiedziłem to miasto dość dobrze. Jest to miejsce, które zdecydowanie zapada w pamięć – ze względu na swój specyficzny klimat. Trzeba jednak powiedzieć, że nie wszystkim ten klimat się spodoba. Podobnie jak np. Wenecja – jedni uwielbiają aż do przesady, dla innych jest to odrażające miejsce z hordą turystów oraz śmierdzących kanałów. Podobne, skrajne odczucia może wywołać Nowy Jork. Dla mnie to miasto jest jednym z najlepszych miejsc w jakich byłem.

Informacje praktyczne

Nowy Jork nie jest typowym miastem w głębi lądu. Składa się z pięciu dzielnic przedzielonych w różny sposób:

  • Manhattan (1)
  • Brooklyn (2)
  • Queens (3)
  • Bronx (4)
  • Staten Island (5)
5_Boroughs_Labels_New_York_City_Map_Julius_Schorzman
Dzielnice Nowego Jorku

Dla nas najbardziej atrakcyjną częścią będzie oczywiście jego centralna dzielnica czyli Manhattan – to tutaj kręci się całe życie Nowego Jorku. Już z małej mapy powyżej widać, że Manhattan sam w sobie jest wyspą – dzieli go woda nawet z Bronx-em od północy. Obszar na zachód od Manhattanu (zaznaczony na szaro) nie jest częścią miasta Nowy Jork ani nawet stanu Nowy Jork – jest to sąsiedzki stan New_Jersey. Obszar na wschód stanowi dość długa wyspa – stąd jej nazwa – Long Island.

Manhattan

No dobrze, chcemy dostać się na Manhattan – ale jak? Jeśli akurat jesteśmy w New Jersey to mam złą wiadomość – nie istnieje most aby dojść spacerkiem. Trzeba użyć metra (tutaj nazywany słowem „subway”) lub promem przez rzekę. Mniej problemów będzie samochodem – można przejechać tunelem pod rzeką. Najwygodniej tunelem Holland który kończy się zaraz przy Dolnym Manhattanie.

Dotarliśmy na Manhattan – marzenie wielu zostało spełnione. Co dalej? Wypadało by wiedzieć jak się poruszać, aby nie było niespodzianek.

Pierwsza ważna informacja: Manhattan jest ogromny! Być może nie wydaje się taki patrząc na google maps, ale wystarczy zmierzyć odległości. Kiedy już uświadomimy sobie skalę, że np. w poprzek w najwęższym miejscu wyspa ma ponad 3 kilometry, to będzie jasne, że frywolny spacerek po uliczkach w te i we wte szybko nas zmęczy. Żeby tylko była jasność – absolutnie polecam każdemu spacer ulicami Manhattanu – jest to najfajniejsza rzecz, jaką można robić w Nowym Jorku. Uczulam jednak, że odległości do pokonania są kosmiczne i szybko poczujemy ogrom tego miasta. Chodzi o to, że każde „normalne” miasto – dajmy na to Warszawę – ma jakieś centrum a im dalej odchodzimy od tego centrum tym gęstość zabudowy maleje i szybko możemy poczuć gdzie jest „środek ciężkości”. Niektóre miasta są oczywiście większe jak Londyn czy Paryż, gdzie naprawdę ciężej jest wyjść z nich, jednak Nowy Jork to ekstremum. Otóż cały Manhattan jest tak gęsto zabudowany, że nie można powiedzieć, że jest jakieś centrum. Gdziekolwiek się nie spojrzy, w jakąkolwiek uliczkę nie wejdzie – wszędzie coś się dzieje, wszędzie są restauracje, puby, sklepy. I taki stan ciągnie się na całą długość – grubo powyżej 10 kilometrów!

Gdy się spojrzy na mapę Manhattanu (powyżej), łatwo zauważyć, że składa się niemal wyłącznie z ulic w wzdłuż i w poprzek (prostopadle do siebie) – z pewnymi wyjątkami, o których powiem później. Mając tak rozplanowane miasto można bardzo łatwo się odnaleźć – o wiele łatwiej niż np. w Amsterdamie, gdzie ulice rozchodzą się we wszystkich możliwych kierunkach a do tego są poprzecinane kanałami i wszystkie wyglądają podobnie.

Dolny Manhattan

Cały Manhattan można podzielić na parę części. Zaczynając od południa mamy tzw. Dolny Manhattan – siedziba banków i całej finansjery.  Jest to miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Oprócz swojego biznesowego charakteru znajdziemy tu dość dużo atrakcji jak. np. One World Observatory – czyli ogromny drapacz chmur zbudowany na miejscu dawnych bliźniaczych wież World Trade Center. Cały ten teren zawiera wiele miejsc nawiązujących do tragicznych wydarzeń z 11 września 2001 roku (muzea, wystawy, pomniki itd).  Oprócz tego znajduje tu się przystań, skąd można popłynąć promem na Statuę Wolności. Warto tu dodać, że ulice Dolnego Manhattanu nie trzymają standardowego ustawienia ulic amerykańskich pod kątem 90 stopni (są to te wyjątki o których wspominałem wcześniej). Aby zobaczyć dobrze wszystkie atrakcje tej części miasta – wraz ze Statuą Wolności – należy poświęcić minimum 1 dzień, choć i to będzie za mało czasu.

IMG_1576_edited
Dziura po ruinach WTC, rok 2006
IMG_1574_edited
NYSE, budynek giełdy
IMG_1565_edited
Statua Wolności i Dolny Manhattan w tle

Środkowy Manhattan

Kierując się dalej na północ wchodzimy w obszar tzw. środkowego Manhattanu. Jest to potężnie zabudowany obszar z wieloma atrakcjami takimi jak Empire State Building, Times Square, Rockefeller Center, czy też Kwatera Główna ONZ. – atrakcje można liczyć w setkach. Tutaj już mamy do czynienia z typowym Amerykańskim miastem – wszystkie ulice prostopadłe do siebie. Ulice, które idą w poprzek (wschód- zachód) nazywamy „Street” czyli po prostu ulicami. Te, które idą wzdłuż (północ – południe) nazywamy „Avenue” – aleje. Aleje są większe i jest ich o wiele mniej. Chcąc podać lokalizację – najlepiej posługiwać się oboma tymi koncepcjami np. „róg 5-tej Alei i 34-tej ulicy” – wtedy nie ma wątpliwości o co chodzi.

IMG_1580_edited
Wejście do Empire State
IMG_1581_edited
Widok z Empire State
IMG_1641_edited
Times Square

Pamiętacie, kiedy pisałem o wyjątkach w geografii ulic ? – również i tu ma to miejsce. Jest jedna ulica, który wybija się ze standardowego ułożenia i idzie .. po przekątnej. Ta ulica to Broadway. A wygląda tak:

Spacerując z południa na północ w końcu dojdziemy do miejsca, które – w przeciwieństwie do reszty miasta – ma trochę zieleni. Mowa oczywiście o Central Parku. Przedziela on równiutko Manhattan na dwie części: Upper West Side oraz Upper East Side.

O samym Central Parku mogę powiedzieć tylko same superlatywy: jest duży, jest różnorodny, jest zielony i rzeczywiście sprawia wrażenia odejścia od miejskiego zgiełku (Londyński Hyde Park nie może mu dorównać pod żadnym względem).

IMG_2197_edited
ulica Broadway

Ile czasu na zwiedzanie miasta?

Pytanie to zawsze jest trudne do odpowiedzenia.. ale spróbuję – od 4 do 6 pełnych dni. Dlaczego tyle? Otóż dolna granica (4 dni) to absolutne minimum aby zobaczyć choćby te najbardziej popularne atrakcje oraz czas niezbędny aby obejść trochę Manhattanu. Natomiast pozostałe dwa dni można wykorzystać na inne rzeczy, np. zwiedzić coś poza Manhattanem (a również jest co zwiedzać).  Jeśli ktoś jest zainteresowany „dokładnym zwiedzaniem” to cały tydzień będzie wręcz idealnym czasem.

Jak się przemieszczać ?

Wewnątrz samego miasta sprawa wydaje się prosta – metro + autobusy. Metro zapewni szybkie przemieszczanie się, ale ograniczy oczywiście widoki – dlatego nieraz autobusy będą lepszym rozwiązaniem. Sprawa komplikuje się jeśli chcemy wyjechać poza Nowy Jork – np. do Filadelfii, Waszyngtonu (stolicy USA) czy też Bostonu. Opcje są następujące:

  • samochodem – będzie to stosunkowo proste. W Ameryce łatwo się jeździ samochodem, trzeba tylko pamiętać aby wyrobić sobie międzynarodowe prawo jazdy (nie trzeba zdawać żadnych egzaminów, wystarczy się po nie zgłosić do urzędu w Polsce mając zwykłe prawo jazdy). Po Amerykańskim autostradach jeździ się spokojnie i powoli (zapomnijcie o wyprzedzaniu rodem z niemieckiego Autobahn-u). Tutaj każdy jedzie wyznaczoną prędkość – a jest to prędkość wolniejsza niż w Polsce na drogach ekspresowych. A zatem jeśli google maps pokaże czas dojazdu np. dwie godziny to będzie to na pewno nie mniej niż dwie godziny i ni jak nie da się nadrobić. Policjanci stojący przy drodze z suszarkami to tutaj norma.
  • samolotem – opcjonalne w przypadku dalszych wypraw (np. połączenie Nowy Jork – Filadelfia mija się z celem, czas odpraw będzie dłuższy niż jazda autobusem pomiędzy tymi miastami). Nowy Jork posiada wiele lotnisk i da się stad polecieć praktycznie wszędzie.
  • pociągiem – wbrew utartym przekonaniom, pociągi na wschodnim wybrzeżu Stanów mają się dość dobrze. W Nowym Jorku znajduje się największy na świecie dworzec kolejowy Grand Central Terminal. Wszystkie perony znajdują się pod ziemią. Jakość połączeń może nie jest tak dobra jak we francuskim TGV, ale z pewnością jest o wiele lepsza niż w Polsce. Amerykańska kolej ma jednak jedną wadę: cena. To jest trochę w sprzeczności do Polskich realiów, gdzie to właśnie pociąg uchodzi za tani środek transportu. W Ameryce – odwrotnie.
  • autobusem – najtaniej, najwygodniej. I wcale niekoniecznie państwowe – otóż istnieje tu wiele prywatnych przewoźników, wśród których najbardziej konkurencyjny będzie Chińczyk. Otóż pomiędzy dużymi miastami w Stanach gdzie są tzw. Chinatown, czyli Chińskie dzielnice, jeżdżą autobusy – regularnie, wg rozkładu. Bilet kosztuje relatywnie mało a połączenie jest sprawdzone, bezpieczne i tanie. Na google można łatwo znajść takie połączenia.

Co zjeść ?

Ze znalezieniem restauracji w NY nie będzie żadnego problemu – jak już pisałem, znajdują się one w każdej uliczce gdziekolwiek nie pójdziemy. W razie problemów z budżetem to dodatkowo na każdym rogu znajdziemy fast foody – MacDonald, Subway, KFC itd – głodni po Manhattanie chodzić nie będziecie.

Poza oczywistościami mogę polecić trzy rzeczy. Pierwsza to piekarnie i cukiernie w Nowym Jorku – bo te są naprawdę doskonałe. Nie mowie tu o typowych sieciówkach typu Dunkin Donuts ale o mniejszych punktach, gdzie możecie posmakować naprawdę wyśmienite pączki, drożdżówki, desery itp. Jak na Amerykę wydawało by się to dziwne, ale zapewniam, że takich drożdżówek jak na Manhattanie to w Polsce raczej niestety nie znajdziecie. Najlepiej posłużyć się listą na tripadvisor.

Drugą rzeczą, którą absolutnie trzeba spróbować to Amerykańskie steki. Niestety jest to kolejna rzecz, którą w Polsce nie uświadczycie (nie ma u nas takiej wołowiny).

Kolejną rzeczą, którą mogę z całą pewnością polecić jest .. jedzenie uliczne. Chodząc po ulicach Manhattanu z na pewno zauważycie liczne budki na kółkach serwujące typowy fast-food. Wyglądają mniej więcej tak:

IMG_2388_edited

Im bardziej siermiężnie wygląda nasz „lokal” – tym lepsze jedzenie dostaniemy. A przez jedzenie rozumiemy tutaj hamburger, hot-dogi frytki oraz .. moje ulubione – cheesesteak. To ostatnie właśnie należy do dań, których w Polsce – kolejny raz – nie dostanie się.

Co zobaczyć

Jak już wspomniałem, wg tripadvisor w Nowym Jorku jest ponad tysiąc różnego rodzaju atrakcji. Nie ma większego sensu abym zaczął je wszystkie wymieniać. Zamiast tego przygotowałem moją, subiektywną listę rzeczy, które warto zrobić będąc już na miejscu.

  • Pochodzić trochę po ulicach Manhattanu, poczuć miasto, przejechać się metrem i autobusem – absolutne must have będąc w Nowym Jorku
  • Wjechać na jeden z wyższych punktów w mieście aby zobaczyć panoramę miasta z wysoka. To może być One World Observatory, Empire State lub Top of the Rock (Rockefeller Center).
  • Wybrać się promem na jedną z mniejszych wysp obok Manhattanu (np. Liberty Island gdzie stoi Statua Wolności) i zobaczyć panoramę Manhattanu z poziomu wody.
  • Zobaczyć muzea upamiętniające wydarzenia z 11 września 2001 roku (World Trade Center)
  • Wybrać się do Chinatown i poczuć się jak w Chinach
  • Przespacerować się mostem Brooklińskim
  • Zrobić dłuższy spacer w Central Parku – nie tylko na chwilę na jego obrzeżach ale wejść w głąb aż do miejsca gdzie nie widać żadnych budynków.
  • Zwiedzić  Grand Central Terminal – nie tylko sam hol główny co jest celem 99% turystów ale wejść w podziemia aż do peronów i zobaczyć na własne oczy największy na świecie dworzec kolejowy.
  • Wejść do środka kwatery głównej ONZ i kupić bilet na oprowadzenie po wnętrzach ONZ – zobaczyć wszystkie sale tego miejsca łącznie ze Zgromadzeniem Ogólnym.
  • Pospacerować po High Lane – zielonej trasie dla pieszych powstałej na miejscu dawnej linii kolejowej.
  • Zobaczyć jeden z wielu darmowych muzeów w NY (w Ameryce wiele muzeów jest całkowicie darmowe), np. Muzeum Historii Naturalnej.
  • Zwiedzić jedną z licznych atrakcji militarnych np. prawdziwy okręt podwodny USS Growler.
  • Wyjść poza Manhattan, zobaczyć atrakcje w pozostałych dzielnicach (np. Unisphere w Queens).

Czas lotu do NY z Polski wyniesie około 10 godzin. Bilety nie są skandalicznie drogie – a nawet relatywnie tanie jeśli porównamy je do innych długodystansowych kierunków. To powoduje, że Nowy Jork wraz z całym wschodnim wybrzeżem będzie idealnym punktem startu do zwiedzania USA.


Jeśli podoba ci się ten blog i chcesz być na bieżąco – koniecznie subskrybuj się!
Podaj swój adres email – na samym dole strony – a zawsze otrzymasz notyfikację o nowych postach.


One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s