Podczas naszej wycieczki do Chorwacji postanowiliśmy zatrzymać się na parę nocy w jednym z miasteczek Słowenii – i nie był to pomysł chybiony :). Słowenia jest położona pomiędzy Austrią i Chorwacją więc udając się na Bałkany z pewnością trzeba przez nią przejechać. Jednak kraj ten jest tak piękny, bogaty w atrakcje i wygodny do zwiedzania, że grzechem byłoby go po prostu ominąć. Powiem więcej – warto przyjechać do samej Słowenii na dłużej, bo jest tu dużo do oglądania.

Jednym z najbardziej znanych turystycznych miejscowości Słowenii jest Bled – niewielkie miasteczko położone zaraz przy jeziorze o tej samej nazwie (jak wygląda to jezioro można zobaczyć na wielkim zdjęciu u góry). Sceneria tu jest bajkowa – jezioro ma super kolor wody, nad nim widać zbudowany na skarpie zameczek a na środku znajduje się wysepka z kościołem, do którego dostać możemy się tylko łodzią. A to wszystko w tle majestatycznych Alp. Co prawda Słoweńcy dopuścili się tu czynu haniebnego i zrobili z tego niezły tourist trap (np. przepłynięcie łódką do kościoła jest płatne .. a później płatne jeszcze samo wejście do kościoła), to jednak nie ujmuje nic urokowi miejsca.

IMG_6849_edited
Ksiądz ma tu spokojne życie

Moim planem na początku było obejście całego jeziora dookoła – ale okazało się to za trudne 🙂

Google pokazuje czas przejścia jako 1h 15m ale ciężko mi w to uwierzyć. Na żywo wydaje się o wiele większe niż na satelicie. W takim razie plan B – zamiast obejścia jeziora, wdrapać się na pobliskie wzgórze z dobrym punktem widokowym – skąd też zrobiłem to zdjęcie. Wzgórza te znajdują się po zachodniej stronie jeziora, są to: Ojstrica, Velika Osojnica oraz Mala Osojnica. Ja wybrałem punkt Mala Osojnica, a szlak ten wygląda jak poniżej:

Jak widać nie jest to trasa szczególnie wymagająca, jednak prowadzi przez dość gęsty las i nie wchodzi się zbyt frywolnie. Z pewnością ciężko jest tu wejść z dziećmi. Na szczęście u góry jest mała ławeczka, gdzie można spocząć i rozkoszować się widoczkami.

IMG_6844_edited
Parę schodków na końcu szlaku

Główne życie dzienne i nocne ma miejsce raczej po wschodniej stronie jeziora. Tutaj jest też najwięcej sklepów, restauracji i hoteli a wszędzie pełno turystów.

IMG_5051 (2)_edited
Wschodni brzeg jeziora

Bled samo w sobie raczej nie zapewni wrażeń na więcej niż jeden dzień – mimo dużej sławy tego miejsca. Jednak jest to doskonała baza do okolicznych wypadów, jakich z pewnością tu nie braknie. Mimo, że byliśmy tu dość krótko to niektóre z nich udało się zobaczyć.

Wąwóz Vintgar

Jest to zdecydowanie atrakcja nr 1 koło Bled – jeśli nie w samym Bled – bo wąwóz ten leży jedynie 10 minut drogi samochodem od centrum. Zatem będąc w okolicy szkoda byłoby tutaj nie podjechać. Dojazd wygląda banalnie:

Na miejscu mamy do dyspozycji darmowy parking, choć niezbyt duży. Spacerek do miejsca, gdzie zaczyna się wąwóz trwa zaledwie parę minut. Wstęp jest płatny – ale bardzo tani. Bilety kupujemy na miejscu przy samym wejściu.

Idzie się wzdłuż czegoś co przypomina potok górski. Na początku trasa wygląda niepozornie.

IMG_2620
Vintgar – początek szlaku

Szlak cały czas prowadzi wzdłuż potoku raz z jednej raz z drugiej strony. Im dalej tym większe wrażenia – potok robi się ze spokojnego coraz to bardziej rwący. Woda tu jest dość głęboka, sięgająca nawet 6-ciu metrów – a zarazem niesamowicie przejrzysta. Na dobrą sprawę to chyba nigdzie nie widzieliśmy tak przejrzystej wody – widać wyraźnie skały zanurzone na głębokość kilku metrów.

IMG_5222

IMG_5115
Trasa wzdłuż wąwozu

Na końcu dochodzi się do miejsca z niewielkim wodospadem. Jest tu możliwe zejście do poziomu wody, gdzie po skałach można prawie że dojść pod sam wodospad (woda tu jest płytka). Dobre miejsce na fotki.

IMG_5220.JPG
Wodospad Šum na końcu trasy
Długość trasy 1,6 km w jedną stronę (trzeba wrócić tą samą drogą)
Czas łącznie wyjdzie około 3 godzin
Stopień trudności w miarę łatwe
Przewyższenie prawie niezauważalne
Ekspozycja brak
Z dziećmi? tak
Z wózkiem? raczej ciężko, nie polecam
Widoki bajkowe, szczególnie przy ładnej pogodzie

 

Miasto Bled wraz ze swoim wąwozem Vintgar to nie jedyne miejsca warte obejrzenia w okolicy. Jedynie 40 minut drogi dzieli nas od stolicy Słowenii – Lublany. Nie jest to może jakoś szczególnie znane miasto ale dość ładne – idealne na spokojny spacer. Jednak większe wrażenie na wszystkich powinny zrobić tutejsze Alpy – zwane Julijskimi, na które mieliśmy okazję się wybrać (opis TUTAJ). Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że będąc tu nawet i tydzień nikt nie powinien się nudzić, ponieważ ciekawych miejsc w okolicy jest pod dostatkiem, a sama Słowenia jest naprawdę świetnym miejscem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s