Jedną z popularnych, zwłaszcza wśród Polaków, atrakcji u południowego sąsiada jest Słowacki Raj. Jest to dość duży region niesamowicie bogaty w najróżniejsze szlaki turystyczne. Bardzo wiele z tych szlaków nie nadaje się niestety na wycieczki z małymi dziećmi – jest tam dużo przeszkód w postaci drabin, wąskich i stromych przejść, kładek na wysokości bez barierek itd. Większość opinii w Internecie sugeruje 7 – 8 lat jako minimalny wiek dla dziecka. W tym poście opisałem ciekawą alternatywę dla Słowackiego Raju gdzie nie ma takich „niebezpieczeństw” i spokojnie można wejść już z całkiem małym dzieckiem.

Miejsce to nazywa się Jánošíkove Diery i znajduje się w regionie Mała Fatra. Jest to nic innego jak kilka dość krótkich szlaków biegnących wzdłuż i wokół małych wąwozów górskich dających namiastkę tego, co można zobaczyć w Słowackim Raju. Na mapce zaznaczyłem trasę dojazdu z Zakopanego do parkingu, gdzie zostawiamy auto.

Parking jest niestety płatny (opłata jest niejako połączona z biletem wstępu). Na miejscu otrzymujemy niewielką mapkę okolicy. Nie ma obaw, że się zgubimy – Jánošíkove Diery są o wiele mniejsze niż Słowacki Raj a sam szlak jest prawie bez rozgałęzień. My skorzystaliśmy ze szlaku niebieskiego, po kolei idąc od parkingu:

  • Biely Potok
  • razc. Ostrvne (tutaj jest rozgałęzienie)
  • razc. Podziar (mini schronisko)

Na mapie wygląda to tak:

Mimo, że google pokazuje czas przejścia 30 minut, zajmie nam to z pewnością ponad godzinę – z uwagi tego, że google nie uwzględnia trudności szlaku – nie jest to bynajmniej spacerek po asfalcie.

Na początku szlak jest bardzo łatwy – zwykła ścieżka po piachu bez utrudnień. Już po paru minutach dochodzimy do miejsca, gdzie zaczyna się robić naprawdę ładnie – idziemy wzdłuż małego wąwozu. Im dalej tym wąwóz robi się bardziej wąski i wysoki. Są miejsca, gdzie przechodzi się na niewielkim rusztowaniu pomiędzy pionowymi ścianami.  Nie znajdziecie tu niebezpiecznych przejść, ostrych wspinaczek i tym podobnych – jest to idealne miejsca na spacer z małymi dziećmi. Najtrudniejsze miejsce znajduje się mniej więcej w połowie drogi, gdzie szlak przebiega przez środek strumyka, pomiędzy dużymi skałami – tutaj trzeba się po prostu wspiąć. Wygląda to tak:

IMG_5943_edited

Nasza wyprawa skończyła się mniej więcej na wysokości małego schroniska gdzie mają jedzenie a nawet browar. Z tego miejsca mamy parę opcji: możemy wrócić tą samą drogą (co też uczyniliśmy), możemy odbić na lewo do miejscowości Stefanova (skąd podobno odjeżdżają busy na parking, gdzie stoi auto) lub kontynuować przechadzkę szlakiem dalej na wschód. Jest to idealne miejsce na mały wypad, gdzie mamy do czynienia z widokami innymi niż wszechobecne Tatry po horyzont.

 

Długość trasy 4 km w obie strony
Czas około 2,5 godziny wraz z odpoczynkiem
Stopień trudności łatwe
Przewyższenie prawie niezauważalne
Ekspozycja brak
Z dziećmi? min 3 latki
Z wózkiem? nie da rady
Widoki raczej brak (zamknięty wąwóz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s