Jak sensownie obejść Wersal ?

Wersal zwiedziliśmy podczas naszej wyprawy do Paryża. Pałac ten nie był u nas jakoś szczególnie na liście „must see”, to jednak była to ciekawa odskocznia od niekończących się uliczek stolicy Francji.

Z centrum Paryża najłatwiej wsiąść w kolej RER. Nie będę pisał skąd dokładnie, ponieważ stacji początkowych jest do wyboru, do koloru. Wysiadamy natomiast na stacji Gare de Versailles-Rive Gauche. Teraz, mały spacerek (około 800 metrów) i jesteśmy przy wejściu do pałacu Wersalskiego.

DSCN5224_edited

W sezonie trzeba się przygotować na długą kolejkę. W zasadzie to nawet na dwie kolejki. Po lewej stronie wejścia – w budynku – jest kasa biletowa. Aby kupić bilet trzeba stać w kolejce. Gdy już bilet nabędziemy – należy udać się i stanąć w kolejce do wejścia – już z biletem. Dlatego najlepiej jest – jeśli jest więcej osób – niech jedna stanie w kolejce po bilety, a inna – niech już stoi w kolejce do wejścia.

Zwiedzanie samego pałacu (wewnątrz) trwa około 1,5h – 2h. Na duży plus zasługuje polski audio-przewodnik w cenie biletu – w przeciwieństwie do Pałacu Królewskiego w Warszawie, gdzie za audio-przewodnik trzeba dopłacać! Będzie to przechadzka niestety męcząca dla pleców – ponieważ mało jest miejsc do siedzenia podczas zwiedzania kolejnych sal. Doświadczenie podobne do pałacu Schönbrunn we Wiedniu. Zasada jest taka, że najpierw zwiedza się sale wewnątrz, a później wychodzi się na ogrody.

DSCN5244_edited

Wnętrza pałacu zwiedza się idąc jedną wyznaczoną ścieżką dla turystów. Z kolei po ogrodach możemy chodzić jak tylko chcemy.

DSCN5256_edited.jpeg

Od razu powiem – te ogrody są horrendalnie wielkie! Raczej nie ma możliwości aby na piechotę zobaczyć cały ogród wzdłuż i wrzesz – tj. każdy zaułek i każdą fontannę. Są jednak sposoby – zaraz przy wyjściu z pałacu są wypożyczalnie rowerów i nieco droższych meleksów. Mając taki sprzęt można zwiedzić dużo więcej – tutaj bowiem alejki rozciągają się bez końca we wszystkich kierunkach. Zmotoryzowani możemy jeździć zygzakiem i zobaczyć wszystko. Na piechotę nie da rady.

DSCN5302_edited

Kiedy już obejdziemy ładny kawałek ogrodów to zobaczymy, że w samych ogrodach znajduje się jeszcze jeden pałacyk – Petit Trianon. Zajmie nam kolejną godzinę obejrzenie wnętrz tego miejsca (wszystko jest w cenie biletu). Najlepsza jednak atrakcja znajduje się po drugiej stronie ogrodu Wersalskiego i jest nią ogród warzywny. Ogród ten wygląda bowiem jak stara angielska wioska sprzed paruset lat. Tutaj zaznaczyłem jak tam dojść:

Wszystko tu wygląda jak najprawdziwsza angielska wioska. Domy są okryte strzechą, grządki warzyw są jak najbardziej prawdziwe a do tego jeszcze mają zwierzęta hodowlane – kury, kozy, króliki. Paradoksalnie była to największa atrakcja całego Wersalu 🙂

 

Długość trasy wiele kilometrów w ogrodach
Czas może zająć prawie cały dzień
Stopień trudności łatwe
Przewyższenie brak
Ekspozycja brak
Z dziećmi? w każdym wieku szczególnie ogrody
Z wózkiem? tak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s